Zażywanie tabaki. Jak może zaszkodzić zdrowiu?

17 stycznia 2012, 19:58 · Gapcio Super Smok

Zażywanie tabaki. Jak może zaszkodzić zdrowiu?

Cześć. Mam krótkie pytanie i nie będę się zbytnio rozpisywać bo nie ma sensu.

Czy tabaka szkodzi? Czy może mi ona zaszkodzić?

0 △|▽


Komentarze (35):


Piteerek
17 stycznia 2012, 19:59

Zakazane jest zakładanie tematu o UŻYWKACH.

Możesz mówić sobie co chcesz, ale i tak zamkną ten temat 🙂

I możecie mi mówić, że to poprawia oddychanie, ale i tak używka 😜

0 △|▽


    Gapcio Super Smok
    17 stycznia 2012, 20:01

    Kurdę ale to bardziej temat o zdrwiu nie ? Jak to może mi zaszkodzić

    0 △|▽


      Piteerek
      17 stycznia 2012, 20:02

      Wiem, że tabaka poprawia oddychanie, czy jakoś tak, ale to też używka, a zakazane jest zakładanie tematu o WSZYSTKICH UŻYWKACH.

      0 △|▽


        Bon Voyage
        17 stycznia 2012, 20:03

        Nie no, tabaka jest stosowana jako lek często albo przez sportowców, żeby oddech poprawić, ale to nie znaczy, że od tego nie można umrzeć. Wszystko w nadmiernych ilościach może Cię zabić. Od herbaty też się możesz uzależnić.

        @Epiczny Wojownik:

        Nie wiem, czy taki rygor będzie panował z tabaką. Herbata i kawa jakby nie patrzeć też jest używką.

        0 △|▽


          Gapcio Super Smok
          17 stycznia 2012, 20:03

          Ale troszkę bez sensu nie 🙄 Ja tu nie namawiam do żażywania ani nic tylko chciałbym się dowiedzieć jak może mi zaszkodzić 🙄

          0 △|▽


            Piteerek
            17 stycznia 2012, 20:04

            To nie ja pisałem regulamin, po prostu ostrzegam, że Angie może wparować i Kaput 😜

            Edit

            Literówka

            0 △|▽


              Gapcio Super Smok
              17 stycznia 2012, 20:07

              A wiesz że gdy kiedyś był temat o tabacę to najczęściej udzielał się tam jeden z moderatorów 😁 ? Więc może nie będzie od razu knebla po chciałbym się dowiedzieć tylko jednej rzeczy 🙄

              0 △|▽


                Wujcio mo
                17 stycznia 2012, 21:00

                Hah nie myl Ukisa i Redda z Angie 😜

                1 △|▽

                • Ensato (+1): Ukis wróc

                Eyerter
                17 stycznia 2012, 22:27

                Wydaję mi się iż może to zaszkodzić śluzówce nosa.

                0 △|▽


                  Krągły Michaś
                  17 stycznia 2012, 22:29

                  Zamknęli ogólny temat od tabak. Zasady działu wyraźnie mówią o wyrobach tytoniowych.

                  0 △|▽


                    Nevarian
                    17 stycznia 2012, 22:45

                    Wiesz...Nie przesadzaj z mieszaniem, tyle Ci powiem.

                    0 △|▽


                      Xerxev-i
                      17 stycznia 2012, 22:49

                      @Epiczny Wojownik:

                      Kurdę ale to bardziej temat o zdrwiu nie ? Jak to może mi zaszkodzić

                      straszne... bo ktos sie tym przejmie <haha>, idz na forum zdrowotne, a nie 😛

                      0 △|▽


                        Galadariel
                        17 stycznia 2012, 22:56

                        Większe dawki skutkują wymiotami, gorączką, dreszczami itd.

                        Snuffnąć sobie dla czystego nosa rozumiem, ale za to nie ogarniam jakoś ludzi robiącą z tabaki dyscyplinę sportową.

                        0 △|▽


                          TeoŚ
                          17 stycznia 2012, 22:59

                          Ale picie herbaty w nadmiernych ilościach Cie nie zabije, a tabaka tak (moja mama od 20 lat pije tylko herbatę, lipton). 🙂

                          0 △|▽


                            Krągły Michaś
                            17 stycznia 2012, 23:09

                            A jak wciągam tak z 6 kupek na nos dziennie?

                            0 △|▽


                              Vilana
                              17 stycznia 2012, 23:14

                              Toć się uśmiać można czytając wasze posty.

                              Tabaka raczej nie zabije [raczej na pewno]

                              Jeśli macie pod ręką pudełeczko z tym cudeńkiem przeczytajcie ostrzeżenie [ahh, te unijne wymogi] i porównajcie je z tymi np. na papierosach.

                              Śluzówka się regeneruje, choć idiotyzm wciągania x metrów ma swoje skutki.

                              Ahh, jeszcze jedno u idiotów wciągających tabakę metodą ciśnieniowa występuje nieraz krwawienie z nosa [uszkodzenie naczynek] w takich przypadkach nie ma się co nimi przejmować. Lecz jeśli zakrwawisz przy normalnym snuffaniu to zrób sobie "mała" przerwę.

                              Podsumowując: zażywanie z głową nie grozi niczym poważnym.

                              0 △|▽


                                Kubutek
                                17 stycznia 2012, 23:14

                                Jak zaparzysz Sb herbate tak, że pół szklanki bd tych fusów (chodzi mi o sypaną) to może Cie i herbata zabić... Czytałem o tym i Pani na polskim nam mówiła...

                                PS. Jestem od herbaty uzależniony 🙁 ale jest fajnie (mówie serio)

                                0 △|▽


                                  Vilana
                                  17 stycznia 2012, 23:17

                                  Poczytaj kochany o teinie [kofeina] i jej przedawkowaniu, przemyśl i napisz jeszcze raz że herbata nie zabija...

                                  @Vesania:

                                  Kupka kupce nie równa, ale "na oko" nie jest to wiele.

                                  0 △|▽


                                    Krągły Michaś
                                    17 stycznia 2012, 23:18

                                    Nie więcej jak 2g.

                                    0 △|▽


                                      Vilana
                                      17 stycznia 2012, 23:22

                                      O bracie... 10g[średnio jedna tabakiera]/2=5. Czyli wychodzi że jedną tabakierę masz ok. na tydzień?

                                      Dla porównania- mnie wystarcza 3-5tygodni. [A nie zażywam wcale rzadko]

                                      Jak dla mnie liczy się aromat, wiec nie ma wielkiego znaczenia ilość zażywanej tabaki.

                                      Odpowiedź na nurtujące Cię pytanie dostałeś.

                                      Teraz radzę zmienić nazwę tematu na [Kosz], gdyż jest on niezgodny z regulaminem [więc dalsze jego ciągnięcie może zostać źle odczytane]

                                      * Z przyczyn oczywistych zabronione jest zakładanie tematów dotyczących używek objętych całkowitym zakazem sprzedaży na terenie RP (twarde i miękkie narkotyki) lub częściowym ze względu na wiek (alkohol, wyroby tytoniowe), zawierających treści pornograficzne oraz w inny sposób naruszających obowiązujące prawo i powszechnie przyjęte za obowiązujące normy obyczajowe.

                                      0 △|▽


                                        Galadariel
                                        17 stycznia 2012, 23:31

                                        Tabaką mamy się delektować, więc nie rozumiem wciągania monstrualnych dawek. Wystarczy mała kupka by poczuć aromat.

                                        A przy większych ilościach leci z nosa tak zwane "tofii". Tabaka miesza się z śluzem w jamie nosowej i wycieka nam taka ciecz z nosa.

                                        1 △|▽

                                        • Vilana (+1): Sypnąć mu, dobrze gada ;)

                                        TeoŚ
                                        17 stycznia 2012, 23:34

                                        @Kapioza:

                                        Ale picie herbaty w nadmiernych ilościach Cie nie zabije, a tabaka tak (moja mama od 20 lat pije tylko herbatę, lipton). 🙂

                                        Wedle życzenia. 🙂

                                        Skoro pije tylko herbatę (nie, nie lubi wody) to coś w tym jednak jest, nie sądzisz? 😉

                                        0 △|▽


                                          Vilana
                                          17 stycznia 2012, 23:39

                                          Słowo klucz- nadmierne ilości

                                          0 △|▽


                                            TeoŚ
                                            17 stycznia 2012, 23:41

                                            Zamek klucza (?) - znaczenie tego zdania. Jak dla mnie 7 herbat dziennie to nadmierna ilość.

                                            I chyba słowa kluczowe.. 😲

                                            0 △|▽


                                              Vilana
                                              17 stycznia 2012, 23:44

                                              Czepiasz się szczegółów 😜

                                              Dla Ciebie, dla mnie może być i 50 ale nie o to tu chodzi.

                                              Nadmierna ilośc kofeiny w organiźmie

                                              Życie w nadmiernej ilości też zabija 😛

                                              0 △|▽


                                                Bon Voyage
                                                17 stycznia 2012, 23:49

                                                Jak wlejesz w siebie 5 litrów naraz to śmierć na miejscu. 😉 O to mi chodziło.

                                                _

                                                0 △|▽


                                                  TeoŚ
                                                  17 stycznia 2012, 23:50

                                                  A wypić tak 5 litrów, ale z przerwami?

                                                  Spokojnie, miszczu. Dobrze wiem o co chodzi, tylko wkurza mnie że akurat wątek z herbatą poruszyliście, a nie np. z coca-colą. 😛

                                                  0 △|▽


                                                    Vilana
                                                    17 stycznia 2012, 23:52

                                                    A tak w ogóle to co kawa ma wspólnego z tabaką [oprócz tego że ładnie pachnie i jest drobno zmielona <wiem, nie zawsze>] BO robimy niezły off-top w off-topie...

                                                    Ja tam ciągle o kofeinie pisze...

                                                    0 △|▽


                                                      Bon Voyage
                                                      17 stycznia 2012, 23:53

                                                      Stary, sam piję dziennie po parę litrów herbaty. 😛 Może kiedyś policzę ile wypiłem samej herbaty jednego dnia.

                                                      0 △|▽


                                                        TeoŚ
                                                        17 stycznia 2012, 23:54

                                                        Też się zastanawiałem; nawet literki z tabaki przestawiałem by powstał wyraz "kawa", ale coś mi nie pykło. 🙁

                                                        0 △|▽


                                                          Krągły Michaś
                                                          17 stycznia 2012, 23:54

                                                          Co? To herbata ma kofeinę? Wow O_O

                                                          0 △|▽


                                                            Bon Voyage
                                                            17 stycznia 2012, 23:56

                                                            Ma.

                                                            0 △|▽


                                                              Vilana
                                                              17 stycznia 2012, 23:57

                                                              Teina, pochodna kofeiny [czy coś takiego] przyjmuje sie najczęściej nazwę kofeina [te same właściwości]

                                                              @TeoŚ:

                                                              Hahaha,, ja właśnie z tabakier robie- i "pyka" 😛

                                                              0 △|▽


                                                                TeoŚ
                                                                17 stycznia 2012, 23:57

                                                                No ta z owczych bobków zwłaszcza.

                                                                A nie, to kawa. Wybacz.

                                                                0 △|▽


                                                                  Krągły Michaś
                                                                  17 stycznia 2012, 23:59

                                                                  Mhm. Nie wiedziałem. W każdym razie to chyba mocniejsza pochodna, bo herbata zawsze bardziej pobudza od kawy.

                                                                  0 △|▽